[Gazeta.pl] Ambasada USA dopytuje się, jak głosują posłowie ws. ACTA. "Skandal"

Pracownica ambasady USA w Warszawie dzwoniła do polskiego Sejmu i wypytywała się o dyscyplinę partyjną podczas głosowania nad dezyderatem do premiera ws. ACTA. - To skandaliczne, nie podlegamy administracji prezydenta Obamy - komentują zażenowani politycy.

Przedczoraj komisja innowacyjności i nowych technologii przyjęła dezyderat wzywający premiera Donalda Tuska, by wstrzymał się z podpisaniem porozumienia ACTA. Dezyderat przyjęto, ponieważ zabrakło trzech posłów z PO, PSL i SLD.

Dzień po głosowaniu przedstawiciel ambasady USA zadzwonił do polskiego Sejmu z pytaniem, jak głosowali posłowie komisji ws. ACTA.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11046835,Ambasada_USA_mo...